Są fajnie miękkie i mają lekki aromat twarogu. Przed jedzeniem posypałem lekko cukrem pudrem.


Jeszcze nie dość tłuszczu. Czas na te śliczności.
Co byś zrobił/zrobiła, mając trochę twarogu w lodówce i garnek oleju do smażenia do wykorzystania lub wyrzucenia? Ja wiem co bym zrobił.
Oponki za mną chodziły od jakiegoś czasu. Próbowałem już je robić koło Nowego Roku, ale tamten przepis mi nie podszedł. Teraz znalazłem inny, na oponki drożdżowo-serowe, który wydaje się bardziej obiecujący. Musiałem go przekonwertować na konkretne ilości z kombinacji objętości i części opakowań. Musiałem też użyć więcej mąki.
Przepis pochodzi z serwisu Doradca Smaku.
Wystarczy na około 30 oponek i 34 kulki.
Pokrusz drożdże i rozrób z cukrem aż zrobią się lejące
Dodaj mleko i mąkę. Mieszanka powinna wyglądać jak gęsta śmietana. Pozostaw do wyrośnięcia (u mnie zajęło około 40 minut)
Polecam zmielić ser maszynką
Zmieszaj twaróg z rozczynem
Dodaj mąkę, stopione masło, jajka, cukier, po czym wymieszaj do połączenia w kulkę ciasta. Daj mu podwoić objętość (około 30-40 minut)
Rozwałkuj ciasto do około 15 mm grubości. Wytnij oponki i połóż na oprószonej powierzchni do wyrośnięcia (pierwsze będą gotowe jakieś 10 minut po zakończeniu wycinania wszystkich. Kontrolowałem na oko, aż urosły zauważalnie, po czym smażyłem

W międzyczasie podgrzej olej do około 170-180 stopni Celsjusza
Smaż na obu stronach aż się lekko zbrązowią, po czym połóż na papierowym ręczniku do odsączenia nadmiaru tłuszczu

Smacznego
Są fajnie miękkie i mają lekki aromat twarogu. Przed jedzeniem posypałem lekko cukrem pudrem.
