Rogaliki Cioci Halinki

Wczoraj przypominałem moją rodzinną tradycję lepienia dumplings :
https://www.facebook.com/breadcentric/posts/543692415988753
W jednym z komentarzy Agnieszka (dzięki!) przypomniała mi o innej:
Zapomniałem o niej, bo w naszej rodzinie tego nie robiliśmy. Ale gdy tylko przeczytałem wypowiedź Agnieszki, pamięcią sięgnąłem to wakacji w Rakowie:

i tego:

Ciocia Halinka używała takiego piekarnika, gdy piekła jej rogaliki (wątpię żeby go jeszcze używała, ale wspomnienie zostało). Rogaliki stały się jej daniem popisowym (jednym z wielu).
Oto jej przepis.

Planowanie czasu
Uruchom piekarnik, zrób ciasto, rozwałkuj, potnij, nadziej, zrób rogaliki, upiecz. Skończysz w godzinę.
Składniki mogą być zimne z lodówki.

Składniki
Starcza na wiele.
- 500 g mąki tortowej
- 250 g margaryny (alternatywnie masła)
- 50 g świeżych drożdży i łyżka cukru do rozrobienia
- 1 jajko
- 1 żółtko
- 150 ml kwaśnej śmietany 18%
- marmolada do nadziania (użyliśmy wieloowocowej)
- 1 białko do posmarowania
- cukier do posypania

Instrukcje
Włącz piekarnik, 180 stopni z termoobiegiem. Znaj swój piekarnik
Rozetrzyj łyżką drożdże z cukrem w kubeczku. Muszą zrobić się płynne, a cukier mniej więcej rozpuścić
Umieść wszystkie składniki w misce i wyrób na ciasto. Możesz zacząć z mniejszą ilością śmietany i stopniowo dodawać, jeśli będzie zbyt sucha
Rozwałkuj ciasto na płasko i podziel na trójkąty. Rada: możesz rozwałkować na kółko i pociąć jak pizzę

Formowanie Nałóż marmoladę na trójkąty (mniej więcej jedną trzecią łyżeczki na trójkąt) i zawiń w rogaliki
Umieść na tacce do pieczenia, posmaruj rozbełtanym białkiem i posyp cukrem
Piecz przez około 10-15 minut aż się zarumieni na złoto-brązowo

Tyle. Mógłbym trochę się jeszcze nad nimi porozpływać, ale mam sporo rogalików, a same się nie zjedzą.


